Wywiady radiowe

2019-03_04 Cykla audycji radiowych nagranych w Gdańsku i emitowanych przez Radio Gdańska w Wielkim Poście we wtorki i czwartki o godzinach 5:50 i 17:50

Przez lata miałem szereg wywiadów w radiu i przy innych okazjach. Niektóre z nich udało mi się wydostać z radia i te umieszczam na tej stronie.

W tym zestawie umieszczam wywiady, które powstały okazjonalnie i bez np. dalszych planów w odniesieniu do ich kontynuacji. Mały zbiór tych wywiadów udało mi się otrzymać.

2018-02-14 Wywiad z red. Grażyną Cholewą na temat kierownictwa duchowego 

2012-01-06 I program PR o medytacji

2008-08-27 Łomża-Ostrołęka Radio Nadzieja: Polityka i sumienie

2008-03-28 Warszawa Radio Józef: O szczęściu, cierpieniu i miłości

2008-01-16 Łomża-Ostrołęka Radio Nadzieja: Rozum i wiara

2007-11-15 Łomża-Ostrołęka Radio Nadzieja: Godność sumienia

komentarzy ( 5 )
  1. Koriolan

    Remanent życia 1
    „Wiara sobie a praktyką sobie”

    W/g mnie jest to dobre określenie tego, co się dzieje na świecie od tysięcy lat.
    Już symbolicznie, w raju Bóg przygotował ludziom raj zwany teraz królestwem Boga ale człowiek sam chciał stworzyć sobie raj. To samo dzieje się do teraz. Człowiek próbuje zbudować raj w świecie realnym ale nigdy mu się nie udaje osiągnąć tutaj pełni szczęścia co symbolicznie nazwano „praktyką sobie”.
    Z drugiej strony Bóg zbudował królestwo niebieskie w którym można osiągnąć pełnię życia. Rozwój Duchowy (RD) to właśnie przechodzenie ze świata realnego do królestwa niebieskiego, to połączenie prawdziwej wiary i praktyki.

    Reasumując
    Jak dotąd bardzo niewielu ludziom udało się wcielić swoją wiarę w swoim życiu.

    • Koriolan

      Remanent życia …
      „Jak to jest z pieniędzmi”

      Fajny wywiad ale wydaje mi się, że brat Zatorski nie pokazał sedna sprawy, prześliznął się po powierzchni.
      W/g mnie sednem tego jest nauka Jezusa w NT, która mówi prosto wybierz Boga a nie pieniądze.
      I nie ma tutaj harmonii, balansu, odpowiednich proporcji. Jeżeli wybierzemy choć w 1% pieniądze to JUŻ nie wybraliśmy Boga.
      Jezus mówi to wyraźnie „porzućcie wszystko” i dodatkowo w przypowieści o bogatym młodzieńcu powtarza to samo i w innych miejscach.
      Mechanizm myślenia człowieka jest prosty …
      Jeśli zawierzę Bogu to będę goły i bosy a moje dzieci umrą z głodu bo NIKT nie zawierza Bogu, wszyscy zarabiają kasę. Pomijając nawet normalnie pracujących to ksiądz bierze tacę, pensję jako katecheta i nieźle kombinuje.
      Reasumując nikt nie żyje na sposób Jezusowy, nigdzie nie widać choć jednego człowieka oddanego TYLKO Bogu a wszyscy balansują między bożkiem pieniędzy a Bogiem.
      Tak jak dokonali wyboru wartości życia rodzice, tak uczą dzieci. Z historii ludzkości wynika, że wyboru Boga zamiast pieniężnego bożka dokonało bardzo niewielu ludzi. Ja szacuje ich liczbę na 3-5% ludzkości.
      Reasumując …
      Nie ma żadnego balansu między Bogiem a pieniądzem. Kto chce żyć wybiera Boga a kto chce przeżyć wybiera pieniądze.

  2. Koriolan

    .
    Remanent życia 1
    „Nie znam was …”

    W/g mnie oznacza to, że jedyną możliwością wejścia do raju jest wejście w czasie życia. Wejście do raju oznacza tutaj poznanie Jezusa. A więc jeśli do chwili śmierci nie poznamy go, nie spotkamy go, to w „owe dni” już go nie poznamy i nie ma znaczenia co robiliśmy w czasie życia.
    Jest to przykład uczynków bez prawdziwej wiary.

    Reasumując
    Wynikało by ze słów Jezusa, że jedynie poznanie, spotkanie Chrystusa w czasie życia jest gwarancją mieszkania w królestwie niebieskim.
    Inaczej mówiąc …
    Warto dotrzeć nie do katolickiej, prawosławnej, protestanckiej wiary … Ale do prawdziwej Chrystusowej wiary, do prawdziwego spotkania i życia w Bogu :-)))

  3. Koriolan

    Jakiego kościoła potrzebuje współczesny człowiek ?

    Ogólnie mam takie same zdanie na temat kościoła rzymsko katolickiego – Nie dorasta do naszych czasów.
    Przyczyną jest ta sama co zawsze … Konserwatyzm.
    Życie obecnie znacznie przyspieszyło. Upadł ustrój socjalistyczny, powstała unia, następuje globalizacja, budzi się świadomość w ludziach, przypływa do nas wiedza buddyjska a krk oferuje jedynie pasterza z kijkiem i to jeszcze nie wiedzącego z której strony znajduje się Bóg i dokąd ma prowadzić to stado.
    A więc jakiego kościoła potrzebuje współczesny człowiek ?
    Takiego jak zawsze – JEZUSOWEGO.

    Co by to miało oznaczać ?
    W/g mnie ludzie od zawsze potrzebują kościoła Jezusowego, opartego na ewangeli a więc takiego jaki budował Jezus. Opartego na LUDZIACH a nie na instytucji, budynkach, dogmatach, katechizmach, liturgii itd.
    Jak ja widzę Kościół Jezusowy ?
    Tak jak go Jezus budował.
    On pojawił się na ziemi sam jako całkowicie ogarnięty Duchem Bożym, jako Głową Kościoła. Powołał 12 apostołów i nauczał ich i uświadamiał, tłumaczył przypowieści i przekazywał wiedzę. Obdarzał ich Duchem Świętym a potem wysyłał ich w świat by głosili to CZYM BYLI. A więc ludzie Kościoła Jezusowego to byli ludzie obdarzeni Duchem Świętym, można to nazwać Świadomością, i przekazujący tego Ducha dalej najczęściej za pomocą spotkań i nauczania. Liturgia, ubrania, budynki i sakramenty odgrywały mniejszą rolę. Takie spojrzenie potwierdzają dzieje Apostolskie gdzie zbory, czyli skupiska ludzi Kościoła Jezusowego, powstawały tam gdzie dotarli apostołowie. To samo działo się u Ojców pustyni gdzie nieważny był budynek, ubranie, liturgia a ważny był człowiek obdarzony mądrością i Duchem Świętym.
    Kościół rzymsko katolicki zmienił to nastawienie opierając organizację swojego kościoła na instytucji czyli majątku, budynkach, organizacji, liturgii, hierarchii itd.
    W/g mnie zabiło to Ducha Jezusowego i ogólnie mamy kościół rzymski jako instytucję natomiast jałowy pod względem świadomości i Ducha Świętego.
    Z tego opisu wynika jak ja widzę reformę kościoła rzymskiego jako odzyskanie Ducha Świętego tak w księżach jak w ludziach.

  4. Koriolan

    „Remanent życia”
    „Materia czy duch. Co dziś zwycięża?”

    Audycja wprost Cudowna …
    Brat Zatorski osiąga tu sedno sedn :-)))
    Dołożenie wieczności jest świetnym pomysłem. Można się przestraszyć dodając wieczność do swojego życia.
    Ale jednocześnie może to dać impuls do rozwoju.
    Wystarczy skonstatować, że powinniśmy tak żyć by po dodaniu wieczności podskakiwać z radości czy nawet poczuć błogość.
    Jak to osiągnąć ?
    Nauki Jezusa to mówią. Jeśli one do kogoś nie przemawiają to można skorzystać z nauk ojców pustyni a szczególnie Ewagriusza z Pontu.

Skomentuj

Twój e-mail nie będzie widoczny. Pamiętaj! Uzupełnij obowiązkowe pola oznaczone *

© 2015 Włodzimierz Zatorski OSB. Wszelkie prawa zastrzeżone © Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC