Lider wobec otoczenia

Przyjrzyjmy się wpierw wymiarowi formalno-prawnemu, w jakim musimy funkcjonować. Od zarejestrowania się firmy, czyli zaistnienia w tym obszarze, rozpoczyna się jej istnienie i działalność. Jeżeli weźmiemy pod uwagę stronę przedmiotową, to niewątpliwie ideałem jest funkcjonowanie zgodne z wszystkimi przepisami prawnymi, normami, procedurami itd. Powinny one być tak ustalone, by porządkowały relacje pomiędzy podmiotami, ich zobowiązaniami publicznymi i wobec osób, czy to pracowników, czy innych osób np. klientów. Przy właściwym ułożeniu samych przepisów i właściwym ich respektowaniu powinno to być korzystne dla wszystkich stron. Stąd rzetelność w tej materii to uczciwość, która dawałaby wsparcie w budowie struktury społecznej i jej rozwój.

Jednak nie ma idealnego prawa, a także jego egzekwowanie nie jest w pełni konsekwentne i uczciwe, tym bardziej, że istnieją rozmaite interpretacje prawa i jego stosowania. Zatem pojawiają się problemy w tej materii. Po pierwsze ścisłe trzymanie się przepisów czasami wręcz uniemożliwia działanie lub je znacznie utrudnia. Ponadto „bezinteresowna nieżyczliwość” urzędników powoduje, że nawet gdyby człowiek miał rację i prawo za sobą, to i tak są oni w stanie zniszczyć jego działalność, czego przykładów jest aż nadto. Samo to powoduje, że liczenie na rzetelność formalno-prawną jest mocno podważone. Pojawia się zatem problem względnej rzetelności wobec prawa.

Gdzie jednak są granice owej względnej rzetelności, a zaczyna się zwykła nieuczciwość? Sprawa jest niezmiernie trudna do rozwiązania, a przecież demoralizująca dla wszystkich. Wydaje się zatem, że pierwszym obowiązkiem liderów powinna być walka o przejrzystość, racjonalność i zgodność ze sprawiedliwością samych przepisów i ich egzekwowanie. Jest to podobnie jak dbałość o czyste powietrze, która jest obowiązkiem ludzi mieszkających w określonym rejonie, gdy następuje systematyczne zanieczyszczanie powietrza, wszyscy na tym tracą, bo wszyscy tym samym powietrzem oddychają. Zaniedbanie w tej materii powoduje bardzo negatywne skutki szczególnie na przyszłość. W krótkiej perspektywie może przynieść niektórym doraźne korzyści. Wydaje się, że powinny powstać jakieś stowarzyszenia, korporacje, czy inne gremia, które starałyby się o zmianę niewłaściwych przepisów itd., a także wskazywałyby konkretne nieprawidłowości w funkcjonowaniu urzędów. Indywidualny lider nie jest w stanie cokolwiek w tej materii zmienić. Może jedynie być bardziej lub mniej uczciwy w swoim działaniu, bardziej lub mniej wykorzystywać luki prawne, nieuczciwość urzędników itd. Musi jednak mieć świadomość, że nieuczciwość się „opłaca” jedynie wówczas, gdy większość ludzi jest uczciwa. Kiedy stopień nieuczciwości przekracza pewien próg, następuje jedynie degradacja całego układu i także straty dla „sprytnego” lidera. Dlatego dbałość o kulturę uczciwości powinna być ważnym elementem pracy lidera.

więcej przeczytasz w materiale z seminarium „Zarządzanie a życie duchowe” – kliknij tutaj

Skomentuj

Twój e-mail nie będzie widoczny. Pamiętaj! Uzupełnij obowiązkowe pola oznaczone *

© 2015 Włodzimierz Zatorski OSB. Wszelkie prawa zastrzeżone © Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC